Sprawdź stronę pod kątem włamań, wirusów i ukrytych przekierowań
Podaj adres strony. Sprawdzę ją z zewnątrz, tak jak widzi ją wyszukiwarka i użytkownik telefonu: defacement, mobilne przekierowanie, cloaking, wersję CMS i otwarte podatności. Dostęp do strony nie jest potrzebny.
Co sprawdzam: napis „Hacked by...”, przekierowanie tylko z urządzeń mobilnych, inną odpowiedź dla wyszukiwarki (cloaking), wersję Joomla i czy nie jest przestarzała, łańcuch przekierowań, nagłówki bezpieczeństwa.
To zewnętrzne, ekspresowe sprawdzenie: to, co widać bez dostępu do strony. Nie zastępuje pełnego audytu z analizą plików i bazy danych i nie gwarantuje, że strona jest w 100% czysta. Status w Bezpiecznym przeglądaniu Google sprawdzisz w Google Transparency Report.
Używasz ZOO lub YOOtheme Pro?
Aktualizacje z sierpnia 2026 zamykają krytyczne przesyłanie plików i SQL injection w ZOO oraz dwie podatności YOOtheme Pro dla kont autorów. Porównaj wersje ze zweryfikowaną listą.
Częste pytania
Odpowiedzi na częste pytania
Jeśli nie znajdziesz odpowiedzi, napisz na Telegramie, pomogę.
Czy sprawdzenie jest naprawdę darmowe i bez rejestracji?
Tak, jest darmowe i bez rejestracji: nie trzeba podawać maila, telefonu ani zakładać konta. Wpisujesz adres strony i po około 10 sekundach dostajesz werdykt razem z listą znalezisk.
Czy muszę coś instalować albo dawać dostępy?
Nie. Checker patrzy na stronę z zewnątrz, wyłącznie po adresie, więc dostęp do hostingu, FTP, panelu administracyjnego czy bazy nie jest potrzebny. Na żadnym etapie nie podajesz haseł.
Co dokładnie jest sprawdzane?
Typowe zewnętrzne ślady włamania: napisy typu "Hacked by", ukryte przekierowania na kasyna i apteki, podejrzane skrypty w kodzie strony, przestarzałe i podatne wersje CMS oraz rozszerzeń, oznaki ostrzeżeń wyszukiwarek i nagłówki bezpieczeństwa. Wszystko to widać z zewnątrz, bez wchodzenia do środka strony.
Czy można ufać wynikowi "czysto"?
"Czysto" znaczy tyle, że z zewnątrz nie widać niczego podejrzanego. To dobry znak, ale nie pełna gwarancja: backdoora w plikach ani wstawki w bazie danych z zewnątrz po prostu nie widać. Jeśli są inne objawy (skargi odwiedzających, wiadomości w Search Console, spam z adresów strony), potrzebny jest pełny audyt z dostępem do plików i bazy.
Co zrobić, jeśli coś się znalazło?
Nie kasuj wszystkiego w pośpiechu: ślady pokazują, którędy ktoś wszedł, a bez tego włamanie zwykle wraca. Możesz przejść po liście znalezisk samodzielnie albo napisać do mnie: zajmuję się czyszczeniem stron na Joomla, WordPress i PrestaShop, od 700 zł netto w zależności od zakresu.