Obca reklama i przekierowania
Strona otwiera się z obcymi banerami albo przerzuca odwiedzających do kasyna, apteki czy podejrzanych stron, zwłaszcza z telefonów i z wyszukiwarki.
WordPress · Joomla · PrestaShop · pomoc awaryjna
Usuwam wirusy z WordPress, czyszczę złośliwy kod z plików i bazy, likwiduję przekierowania, spam SEO, obcych administratorów i ostrzeżenia Google. Sprawdzam również Joomla, PrestaShop oraz pozostałe strony na tym samym hostingu. Zaczynam od bezpłatnej diagnozy i przed pracą podaję cenę.
Strona leży albo jest zainfekowana właśnie teraz? Pilne przypadki biorę do pracy w pierwszej kolejności.
Zostaw zgłoszenieWirus WordPress nie zawsze wyłącza stronę. Często pokazuje się tylko klientom z telefonu, po wejściu z Google albo generuje spamowe adresy poza normalną nawigacją.
Strona otwiera się z obcymi banerami albo przerzuca odwiedzających do kasyna, apteki czy podejrzanych stron, zwłaszcza z telefonów i z wyszukiwarki.
W Google i Yandex zamiast Twoich stron pojawiły się obce: hieroglify, towary, tabletki. To klasyczny spam wyszukiwarkowy wstrzyknięty przez włamanie.
Wyszukiwarka lub przeglądarka pokazuje ostrzeżenie „Ta strona mogła zostać zhakowana” albo blokuje przejście. Odwiedzający odchodzą, nie otwierając strony.
Hosting zawiesił konto za rozsyłanie spamu albo znaleziony złośliwy kod. Strona i poczta nie działają, dopóki infekcja nie zostanie usunięta.
W panelu pojawili się nieznani super użytkownicy, włączyła się rejestracja, hasła przestały pasować.
Zamiast strony: strona włamywacza albo obce banery. Latem 2026 masowo krąży defacement z podpisem „Hacked by AntonKill”.
Rozpoznajesz konkretny objaw? Zobacz: WordPress przekierowuje na inną stronę oraz Google oznacza stronę jako niebezpieczną.
Poproś o diagnozęSzybka lista kontrolna. Sprawdź sam: im więcej trafień, tym większe prawdopodobieństwo infekcji.
W WordPress najczęstszą drogą wejścia jest podatna lub porzucona wtyczka, stary motyw, skradzione hasło administratora albo zainfekowany komputer. Problem może wracać z katalogu uploads, zadania cron, obcego konta, bazy danych albo drugiej witryny na tym samym hostingu. Dlatego samo zastąpienie rdzenia WordPress nie jest pełnym czyszczeniem.
Lato 2026 roku stało się dla Joomla czasem masowych zautomatyzowanych ataków, a przyczyna leży głównie nie w rdzeniu, lecz w popularnych rozszerzeniach. Jedna po drugiej ujawniano krytyczne podatności (CVSS do 10.0), które pozwalają na nieuwierzytelnione przesłanie i wykonanie kodu PHP, czyli pełne przejęcie strony bez hasła: JCE / Joomla Content Editor (CVE-2026-48907, poprawka w 2.9.99.5), SP Page Builder (CVE-2026-48908, poprawka w 6.6.2), iCagenda (CVE-2026-48939, poprawka w 4.0.8 i 3.9.15) oraz Page Builder CK (CVE-2026-56290, poprawka w 3.6.0). Część była wykorzystywana jako 0-day, jeszcze przed wydaniem poprawki, i wszystkie zostały wpisane przez CISA do katalogu aktywnie wykorzystywanych podatności (KEV). Exploity są publiczne, ataki prowadzą boty w całym internecie, dlatego zamknięta rejestracja i niewielki ruch nie chronią przed infekcją.
Skala widoczna jest też na poziomie narodowych zespołów CERT. 9 lipca 2026 roku Australijskie Centrum Cyberbezpieczeństwa (ACSC) ostrzegło o dużej, trwającej globalnej kampanii: napastnicy masowo skanują strony na CMS i instalują web shelle, a na liście podatnego oprogramowania wprost wymieniono Joomla JCE. ACSC dopuszcza, że kampania przyspiesza dzięki SI, która skraca czas od ujawnienia podatności do ataku. Równolegle trwa fala defacementów strony głównej z podpisem „Hacked by AntonKill”: branżowe źródła dotyczące Joomla wiążą ją przede wszystkim z osobną podatnością frameworka szablonów Helix3 od JoomShaper (CVE-2026-49049), przez którą złośliwy kod jest wstrzykiwany wprost do parametrów szablonu w bazie. Szacunki liczby zainfekowanych stron są na razie przybliżone: na przykład serwis mySites.guru obserwował setki witryn, ale to ocena jednego źródła, a nie zweryfikowany wynik.
Przy tym większość realnych włamań na Joomla nadal następuje nie przez świeże 0-day, lecz z nudnych przyczyn: przestarzały rdzeń i rozszerzenia, słabe lub wielokrotnie używane hasła administratora (uwierzytelnianie dwuskładnikowe w Joomla istnieje, ale domyślnie jest wyłączone), pirackie (nulled) szablony i komponenty z już wszytym backdoorem, a także wyciekłe dostępy do hostingu, FTP i bazy. Według szacunków Sucuri większość włamań na CMS przypada właśnie na podatne rozszerzenia zewnętrzne, a nie na sam rdzeń. Osobno warto pamiętać o starej, ale wciąż aktywnie skanowanej luce rdzenia Joomla 4.x CVE-2023-23752: wyciek loginu i hasła bazy przez API, załatanej jeszcze w 4.2.8.
Kluczowy moment, który często się bagatelizuje: instalacja aktualizacji zamyka wejście, ale NIE usuwa tego, co napastnik już zostawił. Web shelle, fałszywi super administratorzy, złośliwe wpisy w .htaccess i zadania w cron działają dalej także po poprawce. Dlatego strona, która w czerwcu, lipcu 2026 choćby przez chwilę używała podatnej wersji rozszerzenia, wymaga nie zwykłej aktualizacji, lecz pełnego czyszczenia i sprawdzenia pod kątem utrwalenia dostępu: według obserwacji Google zauważalna część zhakowanych stron zostaje ponownie zainfekowana już w ciągu doby, jeśli nie zamknie się pierwotnej luki.
Krytyczne luki (CVSS do 10.0) z nieuwierzytelnionym przesłaniem PHP w JCE, SP Page Builder, iCagenda i Page Builder CK. Exploity publiczne, ataki prowadzą boty.
Według oceny Sucuri większość włamań na CMS przypada na nieaktualizowane dodatki zewnętrzne. Do tego wciąż skanowana stara luka rdzenia Joomla 4.x CVE-2023-23752.
Proste albo wielokrotnie używane hasła, brak 2FA, wyciekłe dostępy do hostingu, FTP i bazy. Klasyczny wektor, któremu nie jest potrzebny żaden 0-day.
Nulled wersje premiumowych szablonów i komponentów z niezweryfikowanych źródeł często mają już wbudowany backdoor, który uaktywnia się od razu po instalacji.
ACSC 9 lipca 2026 ostrzegło o globalnej kampanii masowego skanowania CMS i instalacji web shelli, być może z przyspieszeniem dzięki SI. Cel wybierany jest metodą przeglądu, a nie ręcznie.
Aktualizacja zamyka wejście, ale nie usuwa już pozostawionych web shelli, fałszywych administratorów, zmian w .htaccess i cron. Bez zamknięcia utrwalenia dostępu stronę szybko infekują ponownie.
Rozszerzenia dotknięte w 2026 (sprawdź i zaktualizuj): JCE do 2.9.99.5+, SP Page Builder do 6.6.2+, iCagenda do 4.0.8 / 3.9.15+, Page Builder CK do 3.6.0+, Helix3 (JoomShaper) wg CVE-2026-49049. Dane wg NVD i katalogu CISA KEV. Aktualizacja jest obowiązkowa, ale sama nie wystarczy: stronę trzeba jeszcze sprawdzić pod kątem już zainstalowanych web shelli i backdoorów.
Przejrzysty porządek prac. Nie po prostu „wyczyściłem i poszedłem”: ważne, by usunąć nie tylko objawy, lecz i przyczynę, inaczej stronę zainfekują ponownie przez tę samą lukę.
Sprawdzam stronę zdalnymi skanerami i na serwerze, oglądam Google Search Console, Safe Browsing i czarne listy, ustalam typ infekcji. Robię kopię aktualnego stanu i logów jako dowód. Logi kopiuję jako pierwsze.
Analizuję dzienniki dostępu: szukam żądań POST do podatnych zadań rozszerzeń, nietypowych przesłań i czasu pierwszego naruszenia. Tak rozumiem, przez co dokładnie weszli.
Pobieram oficjalny czysty pakiet Joomla w Twojej wersji i porównuję z działającą stroną, osobno szukam niedawno zmienionych plików. To ujawnia wstrzyknięcia w rdzeń, szablon i index.php.
Usuwam wstrzyknięty kod z plików i tabel bazy: szukam eval, base64_decode, gzinflate, exec, wstrzyknięć w index.php i parametry szablonu. W miarę możliwości zastępuję zainfekowane pliki oryginałami, zamiast poprawiać ręcznie.
Kluczowy etap. Przeczesuję media, images, tmp i niestandardowe foldery pod kątem web shelli, sprawdzam .htaccess we wszystkich katalogach i zadania harmonogramu pod kątem samoodtwarzających się zadań. Jeden pominięty backdoor to szybkie ponowne włamanie.
Reinstaluję rdzeń Joomla z czystego pakietu, aktualizuję rozszerzenia i szablony z oficjalnych źródeł, usuwam podatne, nieużywane i nieznane komponenty według listy podatnych rozszerzeń Joomla (VEL).
Dopiero po oczyszczeniu usuwam fałszywych super administratorów, zmieniam wszystkie hasła, dostępy do bazy, FTP/SSH i hostingu, rotuję sekret configuration.php oraz klucze API. Kolejność jest ważna: dopóki trzymają się backdoory, zmiana haseł jest bezużyteczna.
Przeskanuję stronę ponownie, upewniam się, że nie ma złośliwego kodu ani obcych żądań wychodzących. Proszę o ponowne rozpatrzenie w Google Search Console i Yandex.Webmaster oraz proszę hosting o zdjęcie blokady.
Rezultat to nie zwykłe „strona się otworzyła”, lecz czysta, zaktualizowana i zabezpieczona strona plus zrozumienie, co się wydarzyło.
Bez web shelli, przekierowań, spamowych stron i defacementu, sprawdzona skanerem zdalnym i serwerowym.
Zaktualizowany rdzeń i rozszerzenia, usunięta podatność, przez którą weszli, żeby włamanie nie powtórzyło się tą samą drogą.
Pełny zrzut zhakowanego stanu i logów, zachowany osobno na wypadek postępowania albo spornych kwestii.
Zrozumiały opis: co znalazłem (pliki, backdoory, obcy administratorzy), gdzie była luka, co usunięto i co zmieniono.
Zmiana haseł administratorów, bazy, FTP/SSH i hostingu, rotacja sekretów configuration.php i kluczy API.
Wnioski o zdjęcie ostrzeżeń w Google Search Console i Yandex.Webmaster, w razie potrzeby kontakt z hostingiem o zdjęcie blokady.
Włączone 2FA dla administratorów, ograniczenie dostępu do panelu, zakaz wykonywania PHP w folderach przesyłania i inne działania po czyszczeniu.
Krótka lista kontrolna dotycząca aktualizacji, kopii zapasowych i monitoringu, by zmniejszyć ryzyko ponownej infekcji.
Dobieram format do sytuacji: od pilnego przywrócenia strony do działania po pełne odtworzenie z ochroną i monitoringiem.
| Format | Kiedy pasuje | Co wchodzi | Termin | Cena |
|---|---|---|---|---|
| Usuwanie wirusów WordPress pilnie przywrócić stronę |
Strona jest zainfekowana albo przekierowuje, trzeba szybko przywrócić ją do działania. | Znalezienie i usunięcie złośliwego kodu, zdjęcie przekierowań i spamu, podstawowe zamknięcie wejścia. | od kilku godzin | od 700 zł 160 € |
| Usunięcie ostrzeżenia Google „strona zhakowana“ / czerwony ekran |
Google oznaczył stronę w wynikach lub pokazuje „Strona wprowadzająca w błąd“, ruch i sprzedaż spadają. | Czyszczenie złośliwego kodu i przekierowań, usunięcie przyczyny, prośba o sprawdzenie w Search Console. | zwykle 24-48 h po czyszczeniu | od 900 zł 210 € |
| Pełne odtworzenie i ochrona leczenie plus profilaktyka |
Usunąć infekcję i nie dopuścić do powtórki. | Wszystko z awaryjnego plus czysty rdzeń, aktualizacje, zmiana dostępów, zdjęcie ostrzeżeń, ochrona i kopie zapasowe. | 1-5 dni | od 1 200 zł 280 € |
| Odtworzenie z kopii lub przebudowa trudne przypadki |
Strona jest mocno uszkodzona, a kopia zapasowa nie istnieje albo też jest zainfekowana. | Wdrożenie czystej kopii albo przebudowa na czystym rdzeniu z przeniesieniem treści. | zależnie od zakresu | od 2 000 zł 470 € |
| Monitoring i ochrona abonament |
Trzymać stronę pod nadzorem po leczeniu. | Monitoring, aktualizacje, kopie zapasowe, szybka reakcja na incydenty. | co miesiąc | od 199 zł miesięcznie |
Sprawdzam stronę i podaję konkretną cenę przed rozpoczęciem prac.
Mała strona firmowa, kilka podstron.
Rozbudowana strona, katalog, wiele rozszerzeń.
Sklep lub duży serwis, infekcja w bazie danych.
Ceny dotyczą jednej strony. Jeśli stron jest kilka i infekcja ta sama, druga i kolejne są o połowę tańsze.
ODWIRUSOWANIE WIELU STRON WORDPRESS I JOOMLA
Jeśli wirus pojawił się na wszystkich stronach hostingu, nie wystarczy wyczyścić witryny, która pierwsza pokazała objawy. Sprawdzam całe konto hostingowe: katalogi wszystkich domen, wspólnych użytkowników, zadania cron, dostępy FTP/SSH, bazy, kopie zapasowe i punkt wejścia. Inaczej oczyszczona strona może zostać ponownie zainfekowana z sąsiedniego katalogu.
0 zł
Sprawdzę domeny, CMS, wspólne katalogi, użytkowników, cron i kopie. Przed pracą podam zakres oraz cenę.
od 1 050 zł
Dla stron na jednym koncie, gdy objawy lub ślady infekcji są podobne.
od 1 750 zł
Czyszczenie wskazanych stron, baz i wspólnych punktów dostępu z kontrolą ponownej infekcji.
od 3 500 zł
Pakiet dla wielu witryn z kontrolą całego konta i raportem po pracach.
Dokładną cenę potwierdzam po diagnozie całego konta. Sklepy internetowe, duże bazy, zainfekowane kopie zapasowe oraz włamanie na poziomie VPS lub root wyceniam osobno.
Wyślij listę stronWyleczyć to za mało: ważne, by zamknąć wejście i zmniejszyć ryzyko powtórki. Oto co konfiguruję w ramach pełnego odtworzenia.
Nie ma Twojego pytania? Napisz na Telegramie, odpowiem konkretnie w sprawie Twojego przypadku.
Czyszczenie małej strony WordPress zaczyna się od 700 zł. Rozbudowana strona, sklep, wiele infekcji lub kilka witryn na jednym hostingu kosztują więcej. Najpierw wykonuję bezpłatną diagnozę i podaję cenę przed rozpoczęciem prac.
Trzeba sprawdzić i wyczyścić całe konto, a nie tylko stronę z widocznymi objawami. Kontroluję katalogi wszystkich domen, bazy, wspólnych użytkowników, zadania cron, dostępy i kopie zapasowe, a następnie zamykam punkt wejścia. Inaczej sąsiedni zainfekowany katalog może ponownie zarazić oczyszczoną stronę. Po bezpłatnej diagnozie podaję jedną cenę pakietową za wszystkie strony.
Proste przypadki (jedno przekierowanie albo wstrzyknięcie) często zamykam w kilka godzin albo w jeden dzień. Ciężkie infekcje z wielokrotnym utrwaleniem dostępu i zdejmowaniem ostrzeżeń Google mogą zająć kilka dni. Po diagnostyce podam realną ocenę dla Twojej strony.
Najpierw robię pełną kopię zapasową obecnego stanu i pracuję na niej, a nie na ślepo na żywej stronie. Treść i ustawienia staram się zachować w całości. Ryzyko istnieje tylko tam, gdzie złośliwy kod fizycznie nadpisał pliki, i o tym uprzedzam z wyprzedzeniem.
Daję 90 dni gwarancji: jeżeli w ciągu 90 dni od zakończenia prac infekcja pojawi się ponownie, usuwam ją bezpłatnie. Gwarancja obejmuje moją konfigurację i obowiązuje pod warunkiem, że wdrożone zostały przekazane zalecenia (aktualizacje, zmiana haseł, usunięcie nieużywanych rozszerzeń) i że konfiguracja nie została cofnięta. Zamykam nie tylko objawy, lecz sam punkt wejścia i całe utrwalenie (backdoory, .htaccess, cron), bo to właśnie przez pominiętą lukę część stron infekuje się ponownie już w ciągu doby.
Tak, do pełnego czyszczenia potrzebne są dostępy do hostingu albo FTP/SSH i do panelu Joomla, czasem do bazy. Zdalny skaner widzi tylko frontend i pomija serwerowe backdoory, dlatego bez dostępu do plików włamania nie da się porządnie usunąć. Wszystkie dostępy po pracy zmieniasz.
Nie. Aktualizacja zamyka wejście, ale nie usuwa tego, co napastnik już zostawił: web shelle, obcy administratorzy, zmiany w .htaccess i zadania cron działają dalej także po poprawce. Dlatego aktualizacja to krok obowiązkowy, ale nie jedyny.
Ostrożnie: oficjalna dokumentacja Joomla wprost ostrzega, że przywrócenie kopii często po prostu przywraca włamanie, bo infekcja mogła trafić do kopii zapasowej razem ze stroną. Wracać warto tylko do kopii z pewnością wykonanej przed włamaniem i sprawdzonej pod kątem czystości. W pozostałych przypadkach pewniejsza jest czysta reinstalacja.
Tak. Usuwam wirusy i przywracam strony na dowolnym CMS: Joomla, WordPress, Drupal, OpenCart, PrestaShop, a także strony pisane na zamówienie. Zasada jest zawsze ta sama: znaleźć i usunąć web shelle, wyczyścić wstrzyknięcia z plików i bazy danych, zamknąć punkt wejścia oraz zdjąć oznaczenia w wyszukiwarce. Joomla wyróżniam osobno ze względu na obecną masową falę włamań, ale zajmuję się każdym silnikiem.
Włamanie to często skutek przestarzałej strony. Czasem taniej i pewniej nie łatać starego, lecz zbudować od nowa na czystej podstawie.
Zgłoszenie na przywrócenie
Podaj liczbę stron, ich adresy i CMS, czy znajdują się na jednym koncie hostingowym, widoczne objawy lub treść wiadomości od hostera oraz informację o czystej kopii zapasowej. Zostaw email, telefon albo Telegram.
Opisz sytuację: co dzieje się ze stroną, na jakim jest CMS i czy są dostępy. Sprawdzę, ustalę typ infekcji i punkt wejścia oraz powiem, co i w jakich terminach trzeba zrobić. Bez zobowiązania do dalszego zlecenia.